sobota, 23 lutego 2013

Nudno mi...


Dziś po południu znów lenistwo, czyli basen nad oceanem :) Chyba powoli przyzwyczajamy się do upałów, ale już czekam, aż mi skóra zejdzie z czaszki   Widoki ładne, dzieciaki się bawią, ale ogólnie nuda...




Wczoraj przegapiliśmy zachód słońca nad oceanem a dziś wieczorem niestety przyszły chmury...




Wieczory umila nam najlepszy lokalny browar - Lion:






oraz lokalna fauna:




Jutro znów ambitnie - wstajemy przed 6. i jedziemy do sierocińca słoni w Pinnawala...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz